
„Nie wolno się złościć.”
„Bądź miła.”
„Nie przesadzaj.”
„Nic takiego się nie stało.”
„O co ci chodzi?”
„To nie tak…”
Przez lata byłam mistrzynią mówienia, że „wszystko OK” — nawet gdy w środku gotowało się we mnie jak w szybkowarze. Słowo, sytuacja potrafiły mnie wyprowadzić ze stanu spokoju i przejąć kontrolę. Zaczynało się spokojnie, niczym ciężka lokomotywa,powoli ociężale, ale już po chwili nastrój zmieniał się w szybkobieżny, a nawet latający jak japońskie speed bullet.
Teraz, z perspektywy czasu, widzę, że nie radziłam sobie z emocjami. Nie umiałam ich nazwać, a tym bardziej nie wiedziałam, jak sobie z nimi radzić.Nikt mi nie pokazał, nie nauczył, ani nie wyjaśnił. I pewnie taką samą edukację dostalam jak większość moich rówieśników z pokolenia lat 70-tych, a może i 80-tych.
Odwiedzał mnie smutek, rozczarowanie, poczucie pustki, osamotnienia i żal. Wchodziły „czarne damy” w parach, a nawet w czwórkach, zupełnie nieproszone, i rozsiadały się wszędzie, gdzie popadło. Przyjmowałam je z pokorą, bo wydawało mi się, że tak trzeba Ba, ja nawet szyczyciłam się faktem, że jestem taka czarno widzącą pesymistka,która widzi świat w czarnych barwach. Na odcienie różu nie było szans.
Pozwól sobie
Pamiętam, kiedy to moje wieczne „poradzisz sobie” zaczęło mnie uwierać jak źle dobrane buty. Z wewnętrznego komplementu zmieniło się w coś niewygodnego. W tamtym momencie złość nie poprowadziła mnie do zmiany. Wciągnęła mnie w smutek, w wątpliwości, w poczucie, że nie jestem już tą silną wersją siebie. Został wstyd, zawód i pytanie: jeśli już nie daję rady… to kim właściwie jestem?
Masz tak czasem? Pozwól sobie — to już będzie dużo. Bardzo dużo.
To tylko fragmenty mojego mini-ebooka, nad którym pracuję. Będzie on praktyczny, pełen historii z życia, przykładów i ćwiczeń, które pomagają zrozumieć własne emocje i odzyskać siebie.
Po przeczytaniu dowiesz się, jak nazwać swoje emocje, jak radzić sobie ze złością, zmęczeniem czy poczuciem niewidzialności – i jak w końcu poczuć, że jesteś naprawdę sobą.
✍️ Ćwiczenie z ebooka: Mapa Złości
Weź kartkę i wypisz wszystko, co cię w ostatnich tygodniach wkurzyło – dosłownie wszystko:
🔹 to, że znowu nikt nie posprzątał po sobie,
🔹 że musiałaś coś zrobić za kogoś,
🔹 że znowu zapomniałaś o sobie.
Następnie zadaj sobie 3 pytania:
1️⃣ Co mnie to uczy o mnie?
2️⃣ Jakie moje potrzeby zostały zignorowane?
3️⃣ Czy coś z tego mogę zmienić, odzyskać, zakomunikować?
Zapisz, narysuj – dokumentuj swoją podróż.
Nie oszukujmy się – praca ze złością wymaga wysiłku, ale wyniki są odkrywcze i naprawdę satysfakcjonujące. W końcu poznawanie siebie to jedna z najciekawszych podróży.
Wyobraź sobie teraz, że dzięki temu ćwiczeniu będziesz mogła szybciej nazwać momenty, które cię wkurzają, adresować je, a może nawet uniknąć. Czy to nie jest ekstra?
Jak by wyglądał Twój dzień, gdybyś potrafiła nazwać swoją złość, zanim przejmie nad Tobą kontrolę?
W ebooku czeka na Ciebie jeszcze więcej takich ćwiczeń, historii i praktycznych wskazówek – wszystko po to, żebyś mogła lepiej zrozumieć siebie i swoje emocje.
Jeśli ten tekst Cie zainspirował napisz komentarz. Będzie mi milo jak podzielisz sie swoimi przemysleniami.
📩 Napisz do mnie lub zajrzyj na moj Instagram– tam też znajdziesz inspirujące treści.
…
Umów sie na spotkanie, pogadajmy. Wejdź TUTAJ
